R225 · październik 1881

Nasza Pascha

Nasze obchodzenie śmierci „Chrystusa, naszej Paschy" w dniu 14 kwietnia 1881, ogłoszone w gazecie, było, jak każda taka sposobność, „błogosławioną chwilą" – czasem przeznaczonym na pamięć o agonii naszego Pana za nasze grzechy oraz naszym „odkupieniu przez Jego Krew". Kiedy patrzymy na realizację naszego okupu, zdajemy sobie sprawę z zupełności naszego przebaczenia. Mówimy za apostołem Pawłem: „Jeśli Bóg za nami, któż przeciwko nam? Który ani własnemu Synowi nie przepuścił, ale go za nas wszystkich wydał: jakoż by wszystkiego z nim nie darował nam? Któż będzie skarżył na wybrane Boże? Bóg jest, który usprawiedliwia. Bóg, zgodnie ze swoim planem oczyścił nas z grzechu – któż rzecze, że nie zostało to w sposób właściwy wykonane? Któż jest, coby je potępił? Chrystus jest, który umarł" – Rzym. 8:31-34 Któż powie, że wciąż jesteśmy grzesznikami? Niech pamięta on, kto zapłacił nasz dług – Chrystus, który stał się zaakceptowaną ofiarą.

Dostrzegając nasze usprawiedliwienie, spoglądamy na słowa apostoła Pawła mówiącego do osób usprawiedliwionych: „Proszę was tedy, bracia, przez litości Boże Jego codzienne łaski, szczególnie w Jezusie jako waszym okupie, przez którego jesteście usprawiedliwieni, abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest rozumną służbę waszą" – Rzym. 12:1. Spojrzeliśmy na znaczenie symboli Jego śmierci, które ustanowił – chleb i wino – i zobaczyliśmy, że uczą one tej samej lekcji –*o poświęceniu i ofierze. *Wpierw ciało zostało złamane, a krew przelana za nasze grzechy –ku naszemu usprawiedliwieniu –następnie chleb (prawda –„Ja jestem Prawdą") został nam darowany, by wzmocnić nas w naszej ofierze, którą mamy składać. Pan Bóg daje nam nadzwyczajne i drogie obietnice stania się z Jezusem Chrystusem, naszym Panem, współdziedzicami „duchowej natury" i królestwa, następnie mówi nam, jak możemy osiągnąć i zdobyć te obietnice, mianowicie: „Jeśli tylko z nim cierpimy, abyśmy też z nim byli uwielbieni" – Rzym. 8:17. To wszystko wyrażone jest w obrazie. Jezus wpierw bierze „chleb" oraz po wieczerzy „kielich" (wino), a więc dla wszystkich, którzy w tym wieku przystępują do Niego, wpierw daje pożywienie i przygotowanie prawdy. Kiedy to spożyją i poznają *nagrodę wysokiego *powołania, daje im kielich śmierci. Wino symbolizuje dwie rzeczy: Po pierwsze, z wyglądu przypomina krew – w ten sposób symbolizuje śmierć. Po drugie, obrazuje ducha, którego wpływ to ożywienie, pocieszenie oraz orzeźwienie.

Kiedy zostaliśmy oświeceni oraz wzmocnieni dzięki niebiańskiemu pożywieniu, Jezus podaje nam kielich, mówiąc: „Pijcie z niego wszyscy" – pijcie aż do mej śmierci – bierzcie swój krzyż i naśladujcie mnie. Dzięki temu będziecie pili z mojego ducha, mając radość i orzeźwienie, których świat nie może wam dać ani odebrać – i w końcu dziedzicząc ze mną wszystkie rzeczy.

Wspominaliśmy, że byliśmy nakarmieni i wzmocnieni Boskimi obietnicami, przysięgliśmy pić z Jego kielicha, jak i staliśmy się razem z Nim martwi, jeśli tylko będziemy mogli „królować poprzez żywot" razem z Nim. Wspominaliśmy dwóch uczniów, którzy zapytali Jezusa o miejsca obok tronu, którym odpowiedział: „Nie wiecie, o co prosicie; możecie pić kielich, który ja będę pił? śmierć –„Ojcze mój, jeśli można, niech mnie ten kielich minie" i chrztem, którym ja się chrzczę, być ochrzczeni? „Ale mam być chrztem ochrzczony" – którego symbolem była woda – „a jakom jest uciśniony, póki się to nie wykona!". Uczniowie odpowiedzieli Mu: „Możemy", a On im rzekł „Będziecie". A więc rodzi się w nas nadzieja siedzenia na Jego tronie i te słowa odnoszą się do nas: „Czy możesz pić ten kielich"? Pytamy siebie czy chcemy dzielić cierpienia, jak i chwałę? Wtedy odpowiadamy – Panie, przez Twe Słowo wiemy, że „znaleźliśmy łaskę ku pomocy czasu przygodnego". Oraz „dosyć masz na łasce mojej". Oddaliśmy Mu wszystko – „Sprawiaj w nas chcenie i skuteczne wykonanie według upodobania swego". Zatem Jego moc wykonuje się w naszych słabościach –możemy. Amen.

Brat A.D. Jones informuje o bardzo interesującym i budującym nabożeństwie w Newark, New Jersey, wśród przyjaciół oraz osób z sąsiednich miast, z którymi obchodził „Naszą Paschę" – czynny udział wzięło w niej między pięćdziesiąt a sześćdziesiąt osób.

Liczba otrzymanych listów oznacza, że święto było obchodzone wśród rozproszonych „dwójek lub trójek". Sądzimy, że było obchodzone w około 20 miejscach. Wszyscy, którzy pisali, wyrażali uczucie podniosłości i stosowności w związku z obchodzeniem święta w bardziej odpowiednim czasie niż w jakimś innym, dowolnym.

Jeden lub dwóch braci kwestionowało podaną datę – sugerując, że na podstawie almanachu powinno ono przypadać na dwunastego, a nie na czternastego kwietnia. Odpowiadamy, że kalendarz zamieszczony w almanachach jest oparty na astronomicznych obliczeniach i rzadko jest zgodny z żydowskimi sposobami liczenia, opartymi na wzroku. Niektóre almanachy podają żydowski kalendarz i użyliśmy ich, by ustalić „czternasty dzień pierwszego miesiąca", wg żydowskiego czasu.

Księżyc symbolizuje Zakon lub naród żydowski, który osiągnął pełnię podczas obecności Jezusa, którego zaczęło ubywać, kiedy Go odrzucili i gdy umarł. Księżyc był w pełni czternastego kwietnia, po czym zaczęło go ubywać. Zgadza się to z żydowskim kalendarzem, co i my zachowujemy.