R231 · listopad 1881 · Zion's Watch Tower – Tom III, Nr 5
Świadectwo przyjaźni
"Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynić będziecie, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego;(co planuje itd.)* lecz nazwałem was przyjaciółmi, bo wszystko, co słyszałem od Ojca mojego, oznajmiłem wam."* Ewangelia Świętego Jana Rozdział 15:14
Ziemska misja Pana Jezusa zbliżała się ku końcowi; podczas tamtych trzech i pół lat On wygłaszał prawdy, które stanowiąc próbę dla Jego naśladowców, wykazywały niektóre przyczyny obrażenia się wszystkich nie będących*"prawdziwymi Izraelitami". Pan Jezus głosił prawdy sprowadzające sprzeciwy ze strony żydowskiego kościoła nominalnego, a nawet niektórzy Jego naśladowcy mówili:"Twarda to jest mowa, któż jej słuchać może?"* i już z Nim nie chodzili. Ale teraz to dzieło rozdzielania odbywało się wszędzie; nawet Judasz odszedł i Pan Jezus jest z jedenastoma. On oznajmia im niektóre rzeczy odnośnie ich nowych i niebiańskich przywilejów, odnośnie ich nowej zażyłości z Panem Bogiem, jaką wkrótce On miał kupić dla nich przez swoją śmierć, zalecając im wykorzystywanie tych przywilejów po Jego wstąpieniu do Ojca i po uznaniu Jego dzieła okupowego za doskonałe. Potem miała nadejść*"moc z wysokości"* – Duch mający uzdolnić ich do zrozumienia duchowych czyli niebiańskich rzeczy.
Niektórzy mogli nie zwrócić uwagi na fakt, że w tym czasie uczniowie nie byli spłodzeni z ducha świętego, chociaż oni byli usprawiedliwieni z wiary – usprawiedliwione ludzkie istoty, lecz oni nie byli nowymi stworzeniami spłodzonymi z Ducha Świętego; z tego też powodu, z wyjątkiem nauk przedstawionych w przypowieściach, nauczanie Pana Jezusa zawierało mało głębokich rzeczy; On niewiele wytłumaczył odnośnie*"wysokiego powołania"* do klasy Oblubienicy, stwierdzając: "Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę." Jakże zgodne są te słowa Pana Jezusa z oświadczeniem apostoła świętego Pawła:"Ale człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać." 1 Kor. 2:14 Chcąc pojąć rzeczy niemożliwe do zrozumienia ziemskim umysłem, nawet usprawiedliwieni ludzie muszą być spłodzeni z Ducha Świętego. Wskazując uczniom na prawdę zawartą w Jego słowach i na przyszłe ich wypełnienie się, Pan Jezus podaje im powód swoich oświadczeń, oznajmiając, że odtąd On już będzie traktował ich jako przyjaciół i będzie objawiał im wszystkie rzeczy.
W wypowiedzianych przez Mistrza słowach zawarte są dwie ważne nauki odnoszące się również do nas tak, jak one odnosiły się do jedenastu apostołów: pierwsza z nich dotyczy reguły, według której On rozsądza, którzy są Jego przyjaciółmi –"Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynić będziecie, co wam przykazuję." Jeśli całkowicie poddajemy naszą wolę Jego woli, umierając w ten sposób dla świata i ożywając dla Pana Boga – wówczas On uznaje nas za przyjaciół; druga nauka dotyczy reguły, przez którą sami możemy rozsądzić, czy On zalicza nas do tej klasy szczególnych*"przyjaciół"*; jak na przykład: czy On oznajmia nam swoje dziełanie i plany a nawet te wszystkie rzeczy, które słyszał od Ojca.
Teraz zastosuj te reguły do siebie. Jeśli możesz powiedzieć, "nie moja, ale niech się dzieje wola Twoja" – nie mój plan zbawienia świata, nie mój plan odnośnie głoszenia ewangelicznego poselstwa – nie moja wola względem nominalnego kościoła – nie moja wola dotycząca mnie i tego co mam czynić lub kim mam być – ale we wszystkich tych rzeczach*"Niech będzie wola Twoja", wtedy ty jesteś"przyjacielem"* w tym szczególnym znaczeniu, o którym mówił Pan Jezus. Teraz zastosuj drugą regułę; czy posiadasz dowód na to, że jesteś szczególnym przyjacielem? Czy każdego dnia Duch Święty wprowadza cię w coraz głębsze zrozumienie Jego Słowa i planu – coraz bardziej odsłaniając*"tajemnicę"* zakrytą od wieków i pokazując ci*"rzeczy, które mają przyjść"! Czy odpowiadasz: tak? Bardzo dobrze, posiadane przez ciebie błogosławieństwo niebiańskiej mądrości stanowi równocześnie dowód, że jesteś szczególnym"przyjacielem". Trwaj w poświęceniu i umacniaj go, jeśli masz możliwość, a nadal będziesz pozostawał w Jego miłości, otrzymując nowe dowody Jego przyjaźni przez wzrastanie"w łasce i w poznaniu."*
Jeśli Boże Słowo i Jego Plan nie odsłaniają się przed wami: (Do przekazywania prawd Duch Święty często używa ludzkich przedstawicieli) Jeśli Duch Święty nie wprowadza was we wszelką prawdę – jeśli on nie pokazuje wam*"tego, co ma przyjść"*, (Jan 16:13) wówczas rzeczywiście wygląda, jakobyście nie należeli do Jego szczególnych przyjaciół i waszym pierwszym dziełem powinno być uzyskanie tej boskiej przyjaźni przez osobiste oddanie siebie – poświęcenie się.
Wszyscy, którzy uważają, że są sługami przyjętymi przez naszego Mistrza, powinni oczekiwać przyjaźni Chrystusa i nie zadawalać się, jeśliby nie posiadali tego świadectwa Ducha Świętego. *