R238 · grudzień 1881 · Zion's Watch Tower – Tom III, Nr 6
Do wszystkich Czytelników Straży
UMIŁOWANI: Odpowiednią jest rzeczą, aby nowi członkowie radowali się, nawet jeżeli nie pojawiają się sposobności do służenia. Dobrą jest rzeczą, aby zwycięzcy w dalszym ciągu używali "słów świadectwa". Prawdziwe życie w wierze powinno odznaczać się swoistym posłuszeństwem w stosunku do woli Bożej. Sprawiedliwy będzie żył według wiary. Wszystkim, którzy żyją według słowa Bożego, nie powinno się wydawać to dziwne, ze Pan Bóg przedstawia cele wiary jeden za drugim, a nie wszystkie na raz; nie powinniśmy również brnąć w zatwardziałości, jeżeli nasza wiara napotka wyższą prawdę, niż pierwotnie nam podana. Wiara, tak jak mięśnie jest utwardzana poprzez użytkowanie – cała sala ćwiczeń jest otwarta dla atlety, ale ten który stosuje łagodne i proste ćwiczenia zostanie odrzucony z pogarda. Jednak jakże często buntujemy się, kiedy ta sama zasada jest użyta w stosunku do wiary. Jest to próba dla męża usprawiedliwionego, gdy zostanie mu obwieszczona zasada zupełnego poświecenia wymagana od zwycięzców. Przez tydzień czasu byłem zaznajamiany z naukami dotyczącymi Królestwa, przede wszystkim tymi odnoszącymi się do obecności Chrystusa oraz jego pracy rozdzielania w przygotowaniu do wesela. Przyznam, ze z wielka radością przyjmuje to nauczanie.
Jednak ze wstydem zauważam, ze przez trzy dni nie przyjmowałem tych nauk pragnąc nieomal, aby nie były zgodne z Pismem i prawda Bożą, zamiast witać je radośnie i z wdzięcznym sercem. Niedługo po tym, przyszła kolejna próba dla mojej wiary oraz sprawdzian dla mojego posłuszeństwa i poświęcenia, kiedy ja jako jeden ze sług Bożych, zostałem wezwany do służenia oraz do podzielenia się prawdą dokładnie według moich własnych możliwości głoszenia. Dla mnie znaczyło to służenie wykładami; rozpowszechnianie prawd, które zawsze i wszędzie są tak niechętnie przyjmowane przez wielu ludzi w tym kraju.
Proszę o wybaczenie naszego błogosławionego Mistrza – Jezusa Chrystusa, że swego czasu zawahałem się przyjmując Jego wzór prawdziwej pokory i posłuszeństwa prawdzie. Nie afiszuje krzewienia Chrześcijaństwa oraz cywilizacji aby podźwignąć lub uwolnić świat i tym sposobem przygotować go na przyjście Mesjasza. Raczej głosimy: "Czasy restytucji głoszonej przez świętych proroków od zarania świata" (chwalebna manifestacja synów Bożych) jest już blisko. Odwagi, chwalebni członkowie ciała Chrystusowego! "Proszę was tedy, bracia, przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i przez miłość Ducha, abyście wespół ze mną walczyli w modlitwach, zanoszonych za mnie do Boga, bym został wyrwany z rak niewierzących w Judei (nominalny kościół) i by posługa moja dla Jerozolimy (Oblubienicy) została dobrze przyjęta przez świętych."Rzym. 15:30,31
Weseląc się w świetle lśniącym z obecności – J.B.A. ----------
Z wielką przyjemnością chcemy przedstawić czytelnikom STRAŻY brata w Chrystusie, który ostatnio dał się poznać jako drogocenny święty. Jego zainteresowanie kosztowną prawdą orędowaną na łamach STRAŻY stale rośnie, od momentu gdy poznaliśmy się prawie rok temu. Podczas naszej wizyty w tym mieście, prowadziliśmy przyjemne i pożyteczne dyskusje na wszystkie ważne tematy, takie jak: obecność,"wysokie powołanie" oraz*"wąska ścieżka" zupełnego poświecenia,* przez którą "wysokie powołanie" może być osiągnięte.
Tak jak wskazuje na to powyższy list, nasz brat wyraził gotowość poświecenia całego swojego czasu, reputacji oraz swoich zdolności dla Perły wielkiej nagrody, "Korony żywota" – nieśmiertelności i współ dziedziczenia. Brat nasz pozostawił, między innymi rzeczami, dobrze rozwijający się i rentowny biznes, przynoszący mu sumę około 1.500 $ na rok około 23.000 $ na dzisiejsze pieniądze – przyp. tłum.. Może to być uważane za coś wielkiego – ale to tak naprawdę nic – nic w porównaniu do przywileju bycia ambasadorem i rzecznikiem Króla królów; nic w porównaniu z przywilejem głoszenia "Dobrej nowiny o wielkiej radości, która będzie udziałem wszystkich ludzi", która sprawi, że ludzie będą znali i kochali Pana Boga oraz Zbawiciela, nowiny która też ożywi serca Świętych; nic w porównaniu do wielkiego bogactwa, chwały i zaszczytów obiecanych przez Pana Boga tym, którzy podążają ścieżkami Pana Jezusa.
Podobnie brat Robert Bailey z Michigan, podążył dalej w głoszeniu tej samej "Dobrej nowiny" i zupełnie poświęcił się pracy dla Pana. On wraz z bratem Sunderlin z Nowego Yorku (który pracuje na niwie Pańskiej od trzech miesięcy) towarzyszyli nam na wspomnianej wcześniej konferencji. Wierzymy, że badania przeprowadzone w ciągu tych dni były korzystne dla nas wszystkich. Niech Pan będzie z tymi braćmi, błogosławi im i niech posługuje się nimi całkowicie do Swojej służby.
Niektórzy z tych braci mogą zwrócić się do was w trakcie swojej podroży; prosimy w ich imieniu o waszą uprzejmość oraz życzliwą gościnę. Może uradować niektórych z was wiedza, że Pan porusza serca swoich poświęconych dzieci i sprawia, że pragną one czynić co mogą w trakcie tych spotkań. Brat McGrannor z Pennsylwanii również postanowił ostatnio oddać cały swój czas i prace na rzecz "żniwa"; oby jego praca zyskała uznanie w oczach Pana żniwa i aby zostało mu na koniec obwieszczone: "Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości Pana swego." Mat. 25:23
Wiele innych świadectw, być może mniej wybitnych ale tak samo mile widzianych przez Pana, mogłoby być tu wymienione. Świadectw, które pokazują siłę prawdy w poświeceniu i oddzieleniu od wszystkiego oraz ukazują użycie skromnych wysiłków dla chwały naszego Króla; jednak te wymienione powyżej będą wystarczające. Na koniec pozwolimy sobie zapytać – czy są jeszcze inni słudzy (nie bankierzy, którzy żądają zapłaty, ale właśnie słudzy) mający rożne talenty, czas itp., poświęceni Panu Bogu, w których On ma zaufanie do wykonania Jego służby: czy jest więcej tych, którzy chcą złożyć życiesamemu Panu? WYDAWCA